• Wpisów:5
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 22:15
  • Licznik odwiedzin:2 066 / 2736 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
no ładnie... leń znowu się odezwał.
wyzdrowiała, a do ćwiczeń się nie zabrała.
eh. słucham Nirvany.
Ludzie co ja mam zrobić?
Ost. moja obsesja przerzuciła się na ręce i dupę.
Ręce gorzej, bo widzę je non stop.
Właśnie teraz mój jako taki humor został doszczętnie zdruzgotany.

Nirvana- About A Girl*


 

 
aż tak tu nudno?? nikt się nie odzywa.
pomału zdrowieję..






***




Ściągam własnie album nieznanego mi artysty.
Spodobała mi się jego piosenka:

Pete Yorn
 

 
Witam
Dalej chora. Zbiłam przynajmniej gorączkę i czuję się o niebo lepiej.
Dopóki nie wyzdrowieję- nie ćwiczę,
chcę jak najszybciej wyzdrowieć, chcę wiosny, by móc zacząć biegać

Uciążliwy katar.. ble.









Mam dzisiaj w sobie sporo optymizmu
Budyń czekoladowy poprawia humor

Jessica Alba <3





 

 
Wczoraj byłam pełna nadziei.
Rano obudziłam się chora. Nie od razu pomyślałam, żeby nie iść do szkoły. Ale z czasem jak zaczęłam się szykować, doszło do mnie, że mam gorączkę, wszystko mnie boli, kaszle. No i nie poszłam.
Cały dzień się nudziłam.
Niedawno postanowiłam poćwiczyć.
Masakra. Jakieś 20 min, na tyle dziś mnie stać.
Nie mam sił.

Wklejam zdjęcia z internetu. Motywują mówicie?











Piosenka na dziś: Papa Roach- Burn
 

 
Zaczynałam wiele razy, lecz teraz robię to na poważnie.
Zauważyłam, że wiele dziewczyn prowadzi takiego bloga. To dla nich motywacja.
Też postanowiłam tak zrobić. Jednak większość z nich to anorektyczki.
Nie jestem jedną z nich. Nie będę się głodzić. Jak również nie chcę się tu użalać nad sobą.
Chcę byście mi dali siłę do walki z moim lenistwem, a wiem, że potraficie zdziałać wiele.
Chciałabym wspomnieć, że mam kogoś kto mnie kocha taką, jaka jestem.
To dla mnie ogromny powód do radości.
Chociaż ludzie mówią, że jestem chuda, wyglądam dobrze. Z grzeczności czy nie.
czasem miło to usłyszeć, lecz czasem gdy mówię 'mamo, czuję się grubo',
a ona mnie pociesza. często patrzy na mnie i komentuje 'jaka ty chudziutka'
tego bardzo nie lubię. mam wrażenie, ze robi to specjalnie. żeby mnie jakoś uświadomić.
moim marzeniem jest czuć się wreszcie dobrze w swojej skórze nie mając na sobie zupełnie nic.
Nie jestem gruba.
Mam gdzie nie gdzie po prostu za dużo tłuszczyku,
którego strasznie trudno mi jest się pozbyć przez swoje lenistwo.
Dlatego czas wziąć się w garść.
Ludzie mam nadzieję, że Wasze komentarze dodadzą mi motywacji i siły.
Jestem pełna nadziei

Mam 161 wzrostu,
ważę 51 kg.

Mój 'trening' to 40 min na rowerku stacjonarnym,
proste ćwiczenia z ciężarkami,
brzuszki i tym podobne.
Zastanawiałam się czy nie zacząć aw6. Boje się, że niechęć przyjdzie zbyt szybko.
o godzinie 19 spożyję swój ostatni posiłek,
ograniczę słodycze do jak na razie jeden słodkiej rzeczy dziennie.

Pozdrawiam